środa, 25 kwietnia 2018

Newsroom

Raport miesięczny DM NWAI (marzec 2018)

Szymon Jędrzejewski i Michał Piątkowski, DM NWAI | 12 kwietnia 2018
Marzec był kolejnym udanym miesiącem dla posiadaczy obligacji Getin Noble Banku. Wydaje się, że nastąpiła znacząca poprawa sentymentu inwestorów do papierów dłużnych tego emitenta. Na przeciwnym biegunie znajdują się papiery GetBack, które w marcu zaliczyły zdecydowany spadek kursu.

W marcu Zero Discounted Margin (ZDM) ważona wartością emisji dla obligacji korporacyjnych spadła o dwa punkty bazowe (p.b.). Wzrost ZDM nastąpił dla siedmiu z analizowanych sektorów, natomiast dla 10 sektorów ZDM spadła. Największe wzrosty ZDM odnotowano dla sektorów Deweloperzy Mieszkaniowi (+23 p.b.) oraz Pożyczki (+22 p.b.). Znaczący wzrost ZDM nastąpił także dla obligacji z sektora Wierzytelności (+17 p.b.), co jest pochodną niepewności wokół spółki GetBack. Największy spadek ZDM dotyczył obligacji z sektorów IT (-26 p.b.), Usługi Finansowe (-18 p.b.) oraz Banków (-17 p.b.). W marcu ceny wzrosły dla 29 proc. papierów natomiast spadły dla 35 proc.

Marzec był kolejnym udanym miesiącem dla posiadaczy obligacji Getin Noble Banku. Spośród 39 notowanych serii obligacji tego emitenta, kurs aż 25 wzrósł w poprzednim miesiącu. Wydaje się, że nastąpiła znacząca poprawa sentymentu inwestorów do papierów dłużnych tego emitenta po głębokiej przecenie, jaka zapoczątkowana była we wrześniu ubiegłego roku. Wzrost atrakcyjności tych obligacji można wytłumaczyć kilkoma czynnikami. Przede wszystkim Getin Noble Bank w pierwszym kwartale wykupił terminowo obligacje o wartości 401,6 mln PLN, co naturalnie jest wiadomością z pozytywnym wpływem na notowania papierów innych serii tego emitenta. Dodatkowo bank zrezygnował z nowego publicznego programu emisji, co powoduje, że inwestorzy chcący utrzymać zaangażowanie w jego długu muszą zwrócić się w kierunku rynku wtórnego. Z obligacji GNB najmocniej rosły serie GNB1222 (+3,7 proc.), GNB9824 (+2,7 proc.), GNO1123 (+2,6 proc.) oraz GNB1223 (+2,3 proc.). Pomimo wysokich wzrostów większość obligacji GNB można nadal kupić z zauważalnym dyskontem.

Na przeciwnym biegunie znajdują się papiery GetBack, które w marcu zaliczyły zdecydowany spadek kursu. Największa przecena dotknęła serie obligacji wygasających w latach 2020-2021, a liderem spadków został papier GBK1220, który spadł w marcu aż o 27,8 proc. Obligacje GBK1220 na zamknięciu 29 marca notowane były po 71,1 proc. nominału chociaż dzień wcześniej było to 86 proc. W trakcie tej samej sesji zawarto także transakcje po 66,1 proc. nominału, co oznaczało ponad 23 proc. przecenę w perspektywie jednego dnia, a w arkuszu pojawiały się zlecenia sprzedaży poniżej 62 proc. nominału. Bardzo wysokie spadki dotknęły także serii GBK0520 (-21,2 proc.), GBK0421 (-20,1 proc.), GBK0221 (-18,2 proc.), GB21019 (-14,3 proc.) oraz GBK0119 (-10,6 proc.). Należy zaznaczyć, że przecena obligacji GetBack została dokonana przy wysokich obrotach, które na wszystkich notowanych seriach tego emitenta wyniosły 20,5 mln zł. Przeważnie tak gwałtowne spadki dotyczą papierów o mniejszej płynności, gdzie względnie niewielkim zleceniem można znacząco zbić kurs. Spadek poparty obrotami z pewnością nie jest dobrą wiadomością dla posiadaczy tych obligacji.

Problemy, które na giełdzie dotknęły instrumentów Getback, zostały wywołane wątpliwościami co do przyszłego finansowania spółki. Na początku marca spółka poinformowała w komunikacie, że rozważa podwyższenie kapitału zakładowego poprzez emisje do 70 mln nowych akcji. Sam zamiar podwyższenia kapitału, który to z reguły jest korzystnym działaniem z punktu widzenia interesów obligatariuszy, nie wywołał gwałtownej przeceny obligacji spółki jednak spowodował powstanie wątpliwości dotyczących sytuacji finansowej emitenta.

Przecena ta nastąpiła natomiast gdy inwestorzy otrzymali informację o wycofaniu się inwestora branżowego z zamiaru objęcia akcji nowej emisji. Trudności w pozyskaniu inwestora tworzą obawy, że spółce nie uda się przeprowadzić emisji na korzystnych dla niej warunkach, co może w przyszłości znacząco wpłynąć na jej płynność finansową.

Sytuacja GetBack w ostatnich tygodniach jest szeroko komentowana na całym rynku. W dyskusji dotyczącej spółki pojawiają się takie wątki jak:

  • Możliwa różnica zdań co do wizji rozwoju spółki pomiędzy zarządem a głównym akcjonariuszem.
  • Sposób finansowania spółki poprzez emisje prywatne kierowane w większości do inwestorów indywidualnych.
  • Stabilność modelu biznesowego opartego o wysoką dynamikę sumy bilansowej, finansowaną głównie kapitałem dłużnym.
  • Ewentualny wpływ działań restrukturyzacyjnych (np. sprzedaż portfeli) na wyniki finansowe spółki oraz konwenanty obligacji.
  • Minimalna cena emisyjna nowych akcji po jakiej spółka zdecyduje się na zwiększenie kapitałów własnych.

Zapadalność

W kwietniu termin wykupu przypada dla dziewięciu serii notowanych na Catalyst obligacji o łącznej wartości nominalnej wynoszącej 530,9 mln zł. Najwięcej środków na wykup będzie musiało przeznaczyć Echo Investment, któremu w kwietniu zapadają dwie serie obligacji, odpowiednio ECH0418 (50 mln zł) oraz ECN0418 (230 mln zł). Aktualnie spółka posiada na Catalyst papiery dłużne o wartości nominalnej 1,085 mld zł, a więc w kwietniu będzie musiała wykupić blisko 26 proc. tej kwoty. Spółka już jednak złożyła w KNF prospekt, zgodnie z którym będzie mogła wyemitować obligacje o wartości do 400 mln zł. Duży wykup czeka także Globe Trade Center, któremu zapadają papiery dłużne o wartości nominalnej 98,1 mln zł. Z innych znaczących wykupów można wymienić także serie BST0418 (45 mln zł), GNB0418 (40 mln zł), MUR0418 (30 mln zł).

Ceny obligacji zapadających w kwietniu znajdują się blisko wartości nominalnej. Wyjątkiem są obligacje spółki Florsen notowane aż po 105,5 proc. nominału. Cena ta została ustalona we wrześniowej transakcji opiewającej na 1 sztukę, jednak na koniec marca animator nadal był skłonny płacić 105,5 proc. nominału za te papiery.

Obroty

W marcu obroty na rynku Catalyst utrzymały się na względnie wysokim poziomie i wyniosły 258 mln zł (dla porównania w lutym było to 248,5 mln zł). Obroty w marcu były o 24,6 proc. wyższe niż rok temu, a także o 25,8 proc. wyższe niż średnia wartość obrotów za ostatnie 12 miesięcy. W ostatnim roku można zaobserwować delikatny wzrost miesięcznych obrotów na rynku, co może świadczyć o rosnącym zainteresowaniu inwestorów obligacjami korporacyjnymi, wspomaganym zwłaszcza przez emisje dokonywane przez emitentów o ugruntowanej pozycji rynkowej, takich jak PZU, PKN Orlen czy PKO BP. W marcu wartość transakcji pakietowych wyniosła 40,2 mln zł i była bliska średniej z ostatnich 12 miesięcy (43,77 mln zł). W marcu obrót obligacjami korporacyjnymi wyniósł 160 mln zł co stanowiło 62 proc. obrotów wygenerowanych na rynku Catalyst.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Deweloperzy z Catalyst wykorzystywali dobrą koniunkturę – raport DM Navigator

    23 kwietnia 2018
    2017 r. przyniósł kontynuację silnej koniunktury na polskim rynku mieszkaniowym i umożliwił firmom deweloperskim osiągnięcie bardzo wysokich poziomów sprzedaży i wygenerowanie dobrych wyników finansowych. Dobra sytuacja była napędzana przez niskie stopy procentowe, rosnącą liczbę i wartość udzielonych kredytów hipotecznych oraz bogacenie się społeczeństwa. W dalszym ciągu deweloperzy finansowali swoją działalność głównie poprzez emisje obligacji.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Głowy w popiele

    20 kwietnia 2018
    GetBack infekuje innych emitentów. Nawet obligacje Kruka spadły poniżej nominału, w przypadku Bestu rentowność niektórych serii przekracza oprocentowanie o 2 pkt proc. Tak rynek dyskontuje potencjalne kłopoty z plasowaniem nowych emisji.
    czytaj więcej
  • Tygodniowy przegląd rynku obligacji: Trzy przyczyny spadku obligacji skarbowych

    12 kwietnia 2018
    Drugi kwartał 2018 r. rozpoczął się mocnym akcentem. Zmienność ponownie wzrosła powyżej 21 proc. w związku z możliwą wojną handlową pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a rynek na bieżąco przeszacowuje liczne aktywa. Podczas gdy ceny akcji spadają, rynek obligacji powoli budzi się z zimowego snu.
    czytaj więcej
  • Duży popyt na dług - komentarz Union Investment TFI

    10 kwietnia 2018
    Różnica w oprocentowaniu skarbowych obligacji Polski i USA staje się coraz mniejsza i inwestorzy zagraniczni mogą mieć coraz mniej powodów, by inwestować w polski dług.
    czytaj więcej

Emisje